A PHP Error was encountered

Severity: Notice

Message: Only variable references should be returned by reference

Filename: core/Common.php

Line Number: 239

Górnośląskie Towarzystwo Literackie w Katowicach.
środa / 5 października 2022 Gtl Członkowie Miesięcznik "Śląsk" Partnerzy Kontakt
Górnośląskie Towarzystwo Literackie w Katowicach
G ó r n o ś l ą s k i e   T o w a r z y s t w o   L i t e r a c k i e   w   Katowicach



Zanussi, wcale nie obce ciało

Spotkanie z Krzysztofem Zanussim

Krzysztof Zanussi był tak zachwycony spotkaniem w Tarnowskich Górach, że zrobił zdjęcie licznie przybyłej publiczności. Zadowoleniu mocno krytykowanego za swój ostatni film znanego reżysera filmowego nie należy się dziwić, bowiem na prezentacji jego najnowszego dzieła Obce Ciało, która odbyła się 15 kwietnia 2015 roku w Kinie Olbrzym w Tarnogórskim Centrum Kultury, ponad 200-miejscowa sala wypełniona była po brzegi. Widzów przybyło jeszcze podczas spotkania zorganizowanego z filmowcem po projekcji przez Klub „Pochwała inteligencji na Górnym Śląsku”.

Rozmowa prowadzona przez Kamila Łysika siłą rzeczy dotyczyła pokazanego Obcego Ciała. Reżyser wyjaśniał, że jego intencją było przedstawienie w filmie, iż korporacja nie jest najlepsza oraz to, że nie istnieje wolność od przyzwoitości. Bronił się także przed zarzutami ukazywania czarno-białych postaci. „Znam ludzi niezwykle pięknych i niezwykle drańskich” – mówił Krzysztof Zanussi. Według filmowca bohaterka filmu nie jest zła, popełnia tylko złe czyny, a gorsza jest Lady Makbet, bohaterka dramatu Szekspira.

Nie obyło się na spotkaniu bez pytań o przyznanie Obcemu Ciału Wściekłych Węży, nagrody dla najgorszego filmu, oraz krytyce ostatniego dzieła Zanusiego. Reżyser ze spokojem oświadczył, że pod ostrzał wzięły go głównie feministki. „Feminizm przypomina cholesterol, jest dobry i zły” – żartował. Za dobry feminizm uznał ten walczący o równouprawnienie kobiet, za niedobry − ten próbujący zatrzeć różnicę między kobietą a mężczyzną. Filmowiec odniósł się także do postmodernizmu likwidującego różnicę między dobrem i złem. „Popatrzmy na to od strony etycznej, ja mówię i psuję komuś zabawę” – dodał filmowiec. Zaznaczył przy tym, iż krytykowany był w Polsce zarówno przez lewicę, jak i prawicę. Natomiast we Włoszech lewica w dzienniku „La Republica” chwaliła jego film i cieszyła się z istnienia nad Wisłą krytyki kapitalizmu.

Po czym Krzysztof Zanussi nie oszczędził połajanek korporacyjnemu systemowi eksploatującemu ludzi, którzy osiągają pewien pułap i są wyrzucani na bruk, a w ich miejsce zatrudnia się za pół ceny młodych. Chociaż przyznał, że prowadzi z językoznawcą Bralczykiem w korporacjach zajęcia z konwersacji, tzw. small talk. Sporo filmowiec mówił pod koniec spotkania o swoich wcześniejszych filmach, m.in. Cwale, w którym rozliczał się ze stalinizmem i kłamstwem politycznym. Nie zapomniał wspomnieć także o współpracujących z nim aktorkach Mai Komorowskiej i Agacie Buzek oraz aktorze Piotrze Adamczyku.

autor: Ryszard Bednarczyk