niedziela / 22 października 2017 Gtl Członkowie Miesięcznik "Śląsk" Partnerzy Kontakt
Górnośląskie Towarzystwo Literackie w Katowicach
G ó r n o ś l ą s k i e   T o w a r z y s t w o   L i t e r a c k i e   w   Katowicach

Krytyka literacka



Czas jak zamarznięta rzeka

Andrzej Kanclerz Mapa czasu

Andrzej Kanclerz napisał o swoim najnowszym, wydanym w 2015 roku,  tomiku poetyckim Mapa czasu, że jest jego najlepszym zbiorem wierszy. Trudno się z tym twierdzeniem zgodzić, bowiem każda następna książka poetycka autora może być jeszcze lepsza i nie powinien zamykać sobie drogi do doskonałości, do której zresztą jeszcze poecie daleko. Ale gdy weźmie się pod uwagę wcześniejsze publikacje Andrzeja Kanclerza, to przyznać trzeba, że odejście od nadrealistycznego wizjonerstwa obecnego w jego debiutanckich książeczkach wyszło mu na dobre.  

W najnowszym zbiorze nie zmaga się już ze stadami jednorożców uganiających się za dziewicami, lecz roztrząsa istotę czasu. I można by tu się czepiać tytułu Mapa czasu, na którego wtórność wobec Iwaszkiewiczowskiej Mapy pogody narzeka trochę Adrian Gleń w posłowiu do książki. Jednak nie sposób dostrzec i samoistnego podejścia poety do filozoficznego pojęcia czasu. Pojęcia, które istnieje tylko w naszej ludzkiej świadomości, bo nikt jeszcze nie zbadał, czy dane jest odczuwanie przemijania zwierzętom, mimo że zawodzą żałośnie prowadzone na rzeź. Andrzej Kanclerz w swoim pojmowaniu czasu nawiązuje do potocznego jego pojmowania jako rzeki, ale zamarzniętej „od źródła do ujścia”, zatem niepłynącej. Dla Kanclerza czas jest przede wszystkim linearnym zapisem minionych chwil, istniejących zastygłych w pamięci. Jako taki pozbawiony kolistych nawrotów jest tylko przeszłością, która nie staje się drogowskazem ku przyszłości. Mimo to poeta zgadza się z takim stanem rzeczy i konstatuje : „A jeżeli jest tak naprawdę, to wszystko ma sens”.

Co jeszcze ma sens według Andrzeja Kanclerza? Niewątpliwie pisanie wierszy. Wszakże nie byłby poetą, gdyby nie wierzył w moc sprawczą słowa. Jaką zatem rolę przypisuje poetom? Pomyśleć by można, czytając takie wersy: „a lament poety nie ustaje”, że płaczki żałobnej. Nic bardziej błędnego. Słowo poety jak u Czesława Miłosza ma wzbudzać bunt, ale i zbliżać ludzi do siebie, zatrzymywać jak w filmowym kadrze uczucia, dawać oparcie „jak silne ramiona ojca” i nieść egzystencjalną pociechę. I tu pojawia się pytanie, czy niesie poecie pocieszenie zakorzenienie w transcendencji? Nie pomija bowiem kwestii eschatologicznych, jednak tylko w kontekście, jak sam pisze „logotypu wiary”. Dostrzega bowiem absurdy i rozdźwięki jakże aktualnych sporów rodaków o symbol krzyża. Na tle tych swarów widzi swój los raczej w tragicznych dylematach Jezusa i Judasza.

Nie myślmy jednak, że tarnogórski poeta to mnich umartwiający się wyłącznie sterylnymi rozważaniami filozoficznymi i dający temu upust w swoich wierszach. Nie, to także mężczyzna z krwi i kości, któremu bliskie są damsko-męskie układy, a tym samym miłość, dość konkretna namacalna, wręcz fizykalna. I w związku z tymi wierszami dotykającymi sfery erotyki mam wątpliwości, czy nie są nazbyt po męsku szowinistyczne. Bo jak odczytają zwolenniczki feminizmu i gender następujące strofy Kanclerza: „kobiety które klękają / przed sterczącym członkiem mężczyzny / ...kobiety które klękają / podnoszą się”. Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi.

A dla tych znudzonych podniebnymi lotami pegaza, na którym tak udanie galopuje Andrzej Kanclerz, proponuję lekturę garści wierszy o podwórkowym dojrzewaniu „zorro w czarnych sztruksowych spodniach” − być może alter ego autora; bo i takie dość osobiste teksty znalazły się w tomiku Mapa czasu. Albo lekko kpiące wiersze o babciach, a zwłaszcza tej będącej hersztem bandy. Bo jak tu się nie uśmiechnąć, gdy autor pisze: „Babcia Hilda należała do bandy / Szyła ubrania ale nie płaciła podatku dochodowego / Dawała nam pieniądze lecz nie płaciła podatku od darowizny / Pozwalała dziadkowi pędzić bimber choć nie płaciła akcyzy / Przemycała mięso i wędliny gdy wszystko było na kartki / a na rowerze jeździła bez uprawnień”. Jakże przyziemna to – ale i nam bliska − filozofia przetrwania w ciężkich czasach. Dobrze, że poeta dostrzega i te aspekty ludzkiej egzystencji.

 

Andrzej Kanclerz: Mapa czasu. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, Tarnowskie Góry, 2015, ss.60.      

autor: Ryszard Bednarczyk

Pozostałe wpisy

Biblioteka "Guliwer" (2016-12-30 / Małgorzata Wójcik-Dudek)
W gościnie u człowieka (2016-12-30 / Ryszard Bednarczyk)
Czucie, wiara i szkiełko – o kondycji współczesnej (2016-11-28 / Ewa Wylężek)
Z kulturą po literackich ścieżkach (2016-11-24 / Katarzyna Kuroczka)
Niobe. Śląska krzywda wykrzyczana (2016-11-12 / Grzegorz Sztoler)
Szeptem (2016-11-12 / Marek Rapnicki)
Naprawdę ważne zdjęcia (2016-11-06 / Paweł Lekszycki)
O geniuszu miejsca w śląskiej literaturze (2016-11-06 / Ryszard Bednarczyk)
Niewykorzystany demon przypadku (2016-10-27 / Katarzyna Kuroczka )
Jedynie skóra pachnie poezją (2016-10-27 / Ryszard Bednarczyk)
Wredny łobrozek, czyli egzystencjalny bigos (2016-10-18 / Katarzyna Kuroczka )
Grudzień Genowefy (2016-09-29 / Ewa Olejarz)
Wszystko się kręci wokół patyczka (2016-08-30 / Ryszard Bednarczyk)
Samotna walka Szczepańskiego (2016-08-29 / Katarzyna Kuroczka )
Mała zagłada (2016-08-03 / Ewa Wylężek)
Kręgi na wodzie (2016-07-28 / Irmina Kosmala)
Gorzkie studium psychologiczne i socjologiczne (2016-07-28 / Katarzyna Kuroczka)
To byli nasi dziadkowie (2016-07-27 / Grzegorz Sztoler)
U źródeł wrażliwości (2016-07-09 / Miłosz Piotrowiak)
Przypadek Pawła G. (2016-07-03 / Monika Witczak)
Wypisz, wymaluj – „Podsłuchy i podglądy” Jerzego J (2016-07-03 / Ewa Wylężek)
„To tylko poezja” (2016-06-12 / Katarzyna Niesporek)
Portret wielokrotny (2016-05-17 / Maria Dębicz)
Uważne czytanie (2016-05-10 / Ewa Bartos)
Być u siebie, to być sobą (2016-05-06 / Katarzyna Kuroczka (Bereta))
Uśmierceni przez Twardocha (2016-03-28 / Katarzyna Bereta)
Krzyk i cisza (2016-03-11 / Katarzyna Niesporek)
Kto straszy w prozie Guzego (2016-03-05 / Ryszard Bednarczyk)
Detektyw po przejściach (2016-03-05 / Ryszard Bednarczyk)
Traktat o grze w świat (2016-02-20 / Katarzyna Bereta)
"Duchy wojny" po raz piąty (2016-02-16 / Jacek Lyszczyna)
Koronkowa książeczka (2016-02-16 / Bogdan Widera)
'biernik Bogdana Prejsa (2016-02-15 / Roma Jegor)
Lament nad śmiercią hiszpańskiego toreadora (2016-02-15 / Jacek Lyszczyna)
O kulturowym przymusie (2016-02-09 / Katarzyna Bereta)
Szaleństwo i metoda (2016-02-09 / Ewa Wylężek)
Doświadczając bliskości (2015-12-18 / Katarzyna Niesporek)
Doświadczając pewności (2015-11-18 / Katarzyna Niesporek)
Teatr w sieci (2015-10-31 / Maria Sztuka)
Pamięć i wyobraźnia (2015-09-27 / Katarzyna Niesporek)
O poszukiwaniu siebie (2015-09-27 / Katarzyna Bereta)
Wszystkie beboki Stalinogrodu (2015-08-08 / Katarzyna Bereta)
Edessy (2015-07-28 / Katarzyna Niesporek)
Erotyczne przygody pewnego świra (2015-07-24 / Ryszard Bednarczyk)
Trzej neurotycy i pies (2015-07-16 / Ryszard Bednarczyk)
O cierpieniu i wierze w sześciu językach (2015-07-02 / Ryszard Bednarczyk)
Z duszą na uwięzi (2015-06-15 / Ryszard Bednarczyk)
Wiersze i obrazy (2015-01-17 / Katarzyna Niesporek)
Zbiór minitraktatów i testament gorzkich prawd (2015-01-04 / Katarzyna Bereta)
O "Drugim końcu wszystkiego" Brzoski (2014-11-10 / Ewa Wylężek)
Czy mężczyźnie przystoi płakać? (2014-10-27 / Ewa Wylężek)
Jan Dobry nauczycielem Opolan (2014-10-08 / Justyna Kubik)
Przez wielką wodę. O narracji traumy (2014-09-21 / Ewa Wylężek)
O "Dialogach śląskich" Górdziałka (2014-08-25 / Marek Mikołajec)
Z kroniki rodzinnej – Dom trzech pokoleń (2014-08-19 / Ewa Wylężek)
Światło ze Śląska (2014-08-16 / Ewa Wylężek)