niedziela / 22 października 2017 Gtl Członkowie Miesięcznik "Śląsk" Partnerzy Kontakt
Górnośląskie Towarzystwo Literackie w Katowicach
G ó r n o ś l ą s k i e   T o w a r z y s t w o   L i t e r a c k i e   w   Katowicach

Krytyka literacka



Wredny łobrozek, czyli egzystencjalny bigos

Lech Majewski, Mariacka 5

Ulica Mariacka w Katowicach jest niepowtarzalnym zjawiskiem. Po pierwsze, ma swoją brzydszą siostrę, którą ukrywa wciśniętą w przestrzeń pomiędzy tylnymi kamienicami a torami kolejowymi. Po drugie, po latach estetycznego staczania się zyskała nowy wygląd i charakter, albowiem z zaniedbanej ulicy przelotowej stała się deptakiem i sceną muzyczną dla licznych imprez i koncertów. Po trzecie, pomimo swej złej sławy, zwłaszcza w dwudziestoleciu międzywojennym, jej początek i koniec zanurzone są w sacrum. Początek, bo przecież nazwa ulicy pochodzi od parafii Mariackiej, czyli kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w którym duszpasterzem był sam bł. Emil Szramek. Oczywiście trzeba dodać, że nie zawsze Mariacka była Mariacką, niegdyś nosiła imię Richarda Holtzego, ale tych czasów prawie nikt z żyjących już chyba nie pamięta. No i jej koniec jest święty, bo perspektywę ciągu kamienic zamyka bryła kościoła, o którym była mowa wyżej.

Można powiedzieć, że wszystko tu zmierza wprost do zawsze otwartych drzwi odrestaurowanego budynku sakralnego, a ten niejako czeka na tę rzekę ludzkich problemów, słabości, grzechów, wad i zalet, aż przepłynąwszy przez kamieniczny kanion, spieni się u jego bram i rozleje po zacienionym, chłodnym i cichym wnętrzu, które gotowe jest ukoić, oczyścić, rozgrzeszyć, wzmocnić, ale i upomnieć. Wiedział już o tym ks. Emil Szramek, gdy w latach trzydziestych zamawiał u Adama Bunscha witraże, które do dziś zachwycają trafnym i artystycznie udanym ujęciem grzechów z jednej strony i cnót z drugiej strony świątyni. Jakże głębokie musiało być zrozumienie ówczesnego proboszcza istoty tej ulicy, jej sprzeczności, moralnych pęknięć, jasnych i ciemnych stron ludzkiej natury, upadków i zwycięstw nad własną słabością. To przecież w tamtych latach Mariacka okryła się złą sławą jako miejsce pracy prostytutek, które wystawały na skrzyżowaniu z ulicą Stanisława.

Ów kontrast, a nawet swego rodzaju paradoks Mariackiej zauważył również Lech Majewski, który w niewielkiej książeczce pt. Mariacka 5 nakreślił w dwunastu pieśniach spowiednich pani Heli tragikomiczny obrazek z życia pewnej doświadczonej kurtyzany. Ta napisana gwarą historyjka z pozoru trąci banałem i irytuje epatowaniem brutalizmem słownym i estetycznym. Do momentami pornograficznych opisów Majewskiego dołączone są równie pikantne rysunki Andrzeja Czeczota. Całość budzi więc zarówno zastrzeżenia moralne, jak i poczucie braku pewnego wysublimowania. Gdy jednak wejdzie się w tekst głębiej, można dostrzec wolę autora, by posługując się bardzo konkretnym szczegółem, jakim jest ponura egzystencja prostytutki spod numeru 5., na dodatek posługującej się nie tyle śląską gwarą, co raczej językiem ulicy, opowiedzieć coś o ludzkim losie jako takim, o jego kruchości, o skłonności człowieka do taplania się w błocie, a zarazem do odwoływania się do pozaziemskich świętości.

W tym kontekście zarówno utwór Majewskiego, jak i sama ulica jawią się jako symbol czy może nawet metafora rozszczepienia człowieczej natury, odwiecznej walki dobra ze złem, jaka toczy się w naszej duszy. To także dwa wyobrażenia drogi, którą przechodzi śmiertelnik od upadku do powstania, od grzechu do zbawienia, dlatego u końca tej pełnej ulicznego hałasu i niechlubnych zachowań Mariackiej jest kościół i to nie byle jaki, bo z błogosławionym proboszczem w swej historii; dlatego też pani Hela z opowieści Majewskiego po całym smutnym życiu pełnym nieczystości, kłamstwa, pijaństwa, a nawet świętokradztwa, ostatecznie zostaje wzięta do nieba przez świętego Antoniego.

Mieszkaniec Katowic i zwiedzający je oraz czytelnik Mariackiej 5 przekonują się zatem, że tutaj, w tym wyjątkowym kwartale, koegzystuje świętość i grzeszność, mieszkają obok siebie prostytutki, pijacy, złodzieje, duchowni i błogosławieni, jak wszędzie. Jak na całym świecie. Nie ma miejsc wyjętych spod prawa zła i nie ma miejsc do cna złych. Są zawsze takie i takie. Każdy z nas jest i dobry, i zły. Co więcej, nie możemy nikogo sądzić po pozorach, bo nawet osoba, która upadła na samo moralne dno, może w sobie mieć jeszcze resztki człowieczeństwa, może odczuwać żal, wstyd, upokorzenie i one mogą być drogą czyśćcową do nieba, jak u pani Heli.

Z tego też powodu, chociaż dwanaście pieśni Majewskiego ma wydźwięk tragikomiczny, co dodatkowo zostało wzmocnione śląską gwarą wymieszaną z rynsztokowym językiem, to jednak jest to dla mnie nade wszystko bardzo smutna opowiastka filozoficzna o kondycji ludzkiej egzystencji, w której miesza się świat tarota ze światem ludowej religijności, pragnienie miłości znajduje zaspokojenie jedynie w przygodnym seksie, a wyrzuty sumienia są uciszane przerysowanymi i często nieudanymi gestami pokutnymi. Taki egzystencjalny bigos, którego opary unoszą się z każdej bramy. Majewski wybrał tę spod 5. numeru, bo przechodząc kiedyś obok usłyszał żale pewnej kurtyzany, które ta wlewała po śląsku do ucha swej koleżanki po fachu. Tak narodziła się historyjka o pani Heli, a w rzeczywistości portret ludzkiego żywiołu.

Warto więc czasami przejść się Mariacką, by zrozumieć to i owo z zawiłości tego świata, choć na darmo szukałby ktoś podobnych bezeceństw, jak powiedziałaby babcia Oswalda z Angelusa, pod wskazanym w tytule adresem. Podczas spaceru może się oczywiście zrodzić także pytanie o sens tworzenia takich wrednych łobrozków, używając określenia tej samej filmowej bohaterki, ale to już pytanie o sens sztuki w ogóle, sztuki, którą nomen omen sprzedaje się właśnie na Mariackiej 5.

 

Lech Majewski: Mariacka 5 czyli dwanaście pieśni spowiednich pani Heli. Il. Andrzej Czeczot. Poznań 2016, ss. 72, okł. twarda.

autor: Katarzyna Kuroczka

Pozostałe wpisy

Biblioteka "Guliwer" (2016-12-30 / Małgorzata Wójcik-Dudek)
W gościnie u człowieka (2016-12-30 / Ryszard Bednarczyk)
Czucie, wiara i szkiełko – o kondycji współczesnej (2016-11-28 / Ewa Wylężek)
Z kulturą po literackich ścieżkach (2016-11-24 / Katarzyna Kuroczka)
Niobe. Śląska krzywda wykrzyczana (2016-11-12 / Grzegorz Sztoler)
Szeptem (2016-11-12 / Marek Rapnicki)
Naprawdę ważne zdjęcia (2016-11-06 / Paweł Lekszycki)
O geniuszu miejsca w śląskiej literaturze (2016-11-06 / Ryszard Bednarczyk)
Niewykorzystany demon przypadku (2016-10-27 / Katarzyna Kuroczka )
Jedynie skóra pachnie poezją (2016-10-27 / Ryszard Bednarczyk)
Grudzień Genowefy (2016-09-29 / Ewa Olejarz)
Wszystko się kręci wokół patyczka (2016-08-30 / Ryszard Bednarczyk)
Samotna walka Szczepańskiego (2016-08-29 / Katarzyna Kuroczka )
Mała zagłada (2016-08-03 / Ewa Wylężek)
Kręgi na wodzie (2016-07-28 / Irmina Kosmala)
Gorzkie studium psychologiczne i socjologiczne (2016-07-28 / Katarzyna Kuroczka)
To byli nasi dziadkowie (2016-07-27 / Grzegorz Sztoler)
U źródeł wrażliwości (2016-07-09 / Miłosz Piotrowiak)
Przypadek Pawła G. (2016-07-03 / Monika Witczak)
Wypisz, wymaluj – „Podsłuchy i podglądy” Jerzego J (2016-07-03 / Ewa Wylężek)
„To tylko poezja” (2016-06-12 / Katarzyna Niesporek)
Portret wielokrotny (2016-05-17 / Maria Dębicz)
Uważne czytanie (2016-05-10 / Ewa Bartos)
Być u siebie, to być sobą (2016-05-06 / Katarzyna Kuroczka (Bereta))
Uśmierceni przez Twardocha (2016-03-28 / Katarzyna Bereta)
Krzyk i cisza (2016-03-11 / Katarzyna Niesporek)
Kto straszy w prozie Guzego (2016-03-05 / Ryszard Bednarczyk)
Detektyw po przejściach (2016-03-05 / Ryszard Bednarczyk)
Traktat o grze w świat (2016-02-20 / Katarzyna Bereta)
"Duchy wojny" po raz piąty (2016-02-16 / Jacek Lyszczyna)
Koronkowa książeczka (2016-02-16 / Bogdan Widera)
'biernik Bogdana Prejsa (2016-02-15 / Roma Jegor)
Lament nad śmiercią hiszpańskiego toreadora (2016-02-15 / Jacek Lyszczyna)
O kulturowym przymusie (2016-02-09 / Katarzyna Bereta)
Szaleństwo i metoda (2016-02-09 / Ewa Wylężek)
Doświadczając bliskości (2015-12-18 / Katarzyna Niesporek)
Doświadczając pewności (2015-11-18 / Katarzyna Niesporek)
Teatr w sieci (2015-10-31 / Maria Sztuka)
Pamięć i wyobraźnia (2015-09-27 / Katarzyna Niesporek)
O poszukiwaniu siebie (2015-09-27 / Katarzyna Bereta)
Wszystkie beboki Stalinogrodu (2015-08-08 / Katarzyna Bereta)
Edessy (2015-07-28 / Katarzyna Niesporek)
Erotyczne przygody pewnego świra (2015-07-24 / Ryszard Bednarczyk)
Trzej neurotycy i pies (2015-07-16 / Ryszard Bednarczyk)
O cierpieniu i wierze w sześciu językach (2015-07-02 / Ryszard Bednarczyk)
Z duszą na uwięzi (2015-06-15 / Ryszard Bednarczyk)
Czas jak zamarznięta rzeka (2015-05-13 / Ryszard Bednarczyk)
Wiersze i obrazy (2015-01-17 / Katarzyna Niesporek)
Zbiór minitraktatów i testament gorzkich prawd (2015-01-04 / Katarzyna Bereta)
O "Drugim końcu wszystkiego" Brzoski (2014-11-10 / Ewa Wylężek)
Czy mężczyźnie przystoi płakać? (2014-10-27 / Ewa Wylężek)
Jan Dobry nauczycielem Opolan (2014-10-08 / Justyna Kubik)
Przez wielką wodę. O narracji traumy (2014-09-21 / Ewa Wylężek)
O "Dialogach śląskich" Górdziałka (2014-08-25 / Marek Mikołajec)
Z kroniki rodzinnej – Dom trzech pokoleń (2014-08-19 / Ewa Wylężek)
Światło ze Śląska (2014-08-16 / Ewa Wylężek)