Górnośląskie Towarzystwo Literackie w Katowicach
G ó r n o ś l ą s k i e   T o w a r z y s t w o   L i t e r a c k i e   w   Katowicach

Krytyka literacka



Detektyw po przejściach

Leszek Girtler, Miejsca rozstań i powrotów

Przynajmniej jeden trup pada w każdym z opowiadań Leszka Girtlera, które znalazły się w jego najnowszym zbiorze zatytułowanym Miejsca rozstań i powrotów. Jednak trudno – pomimo z lekka sensacyjnej akcji – uznać jakiekolwiek z nich za tradycyjną nowelę detektywistyczną. Może jedynie pierwsze pt. Przystanek Jamajka ma charakter, ze względu na tematykę, a także swój przydługawy rozmiar, mikropowieści policyjnej. Główny bohater Jerzy, po powrocie po latach do Stanów Zjednoczonych na pogrzeb żony, wplątuje się – z powodu córki – w terrorystyczną intrygę ze służbami specjalnymi w tle. Niczym wprawny detektyw odkrywa tajemnicę tragicznej śmierci żony oraz przy pomocy amerykańskiej policji prawdziwą twarz córki, która zginęła w zamachu terrorystycznym.

Zaklasyfikowaniu Przystanku Jamajka do ściśle rozrywkowego gatunku sensacyjnej literatury przeczą jednak refleksje narratora oraz obyczajowa otoczka kryminalnej akcji. Najwyraźniej widać, że celem pisarza wcale nie jest zaprezentowanie tylko ludycznej sprawności w konstruowaniu zagadkowej intrygi detektywistycznej. Bardziej przyświeca mu idea rozliczeń z wydarzeniami z przeszłości. Chodzi raczej o ukazanie zawiłości osobistego życia małżeńskiego bohatera. Na pierwszy plan wysuwa się kwestia niedopasowania psychicznego kobiety i mężczyzny. Wreszcie opisy bolesnych przeżyć związanych z niestałością uczuć i zdradą małżeńską. W narracji wyczuwalny jest nastrój rozczarowania i zniechęcenia dotychczasowym życiem, ale i ochota na zerwanie z przeszłością i rozpoczęcie nowej – być może lepszej – egzystencji. Niekoniecznie u boku kobiety. Zatem sensacyjne wydarzenia zdają się zaledwie tłem dla psychologizowania, chociaż fragmentami przytłaczane bywają przez nadmiar kryminalizacji, przez co umyka główny cel narracji.

W podobny sposób skonstruowane jest opowiadanie Park za żelazną bramą. Z tym że sensacyjna zagadka ukryta jest w fabule gęstej od rodzinnych zawiłości. Główny bohater Klamer poznaje – dzięki przypadkowemu poznaniu Alicji, którą miał uczyć języka niemieckiego – zagmatwane tajemnice rodzinne z czasów okupacji. Wojenna przeszłość rzuca cień nawet na współczesne losy, gmatwając je niepomiernie. Odkrywanie niezbyt chlubnych powiązań rodziców z partyzantką i okupantami następuje równocześnie z poznawaniem ich intymnych sekretów. Ważna jest również ocena moralna kolaboracji z Niemcami czy ludobójstwa. Pisarz wprost nie ocenia czynów Klary Shrank i wuja Mariana, potępienie wyrażone jest raczej poprzez niedomówienie w opisie, jakby pisarz pragnął zmusić do osądu czytelników jego prozy.

Opowiadanie Targ na Jagiełły zaczyna się od wykorzystania schematu znanego z teatru. Podobnie jak strzelba widoczna na scenie w pierwszym akcie wypala sztucer oglądany na zdjęciu przez głównego bohatera Wajdera. Ale nowela ma niewiele wspólnego ze schematem rodem z kryminału. Chociaż główny bohater ginie w teatralny sposób: syn sąsiadki zabija go po powrocie z Australii za uwiedzenie żony. Jednak utwór ma raczej charakter narracji o poszukiwaniu w życiu szczęścia w miłości. Roztrząsa autor problematykę uczuciowego spełnienia, niedającego się pogodzić z życiowym rozsądkiem i finansowym dostatkiem. Poza tym odnieść można wrażenie, że zastrzelenie Wajdera to kara za ingerencję w osobiste życie i poznanie rodzinnych układów pomiędzy matką, żoną i synem-emigrantem.

Taka niejednoznaczność w interpretowaniu motywacji postępowania postaci dostrzegalna jest także w pozostałych utworach Girtlera. Nawet w tematycznie nietypowym opowiadaniu Bank nieuczciwości, bo poświęconym machlojkom w firmie badawczej. Zresztą mamy tu do czynienia z czarno-białym schematem, wręcz kalką z moralizatorskich przypowieści. Kryształowo czyści są Tarkowa, Kotowski i główna postać Bielecki. Natomiast szwarccharakterem jest Necket, tajemniczy szef firmy, za którym stoją nieznane ciemne siły. Na trop afery badawczej i walki między dobrym a złym wpada Bielecki w specyficznym momencie przenosin Banku Zasobów do nowego budynku. Odkrywa, że fałszowanie danych miało przynieść nielegalny zysk Necketowi. I to odkrycie prowadzi go do śmierci. Trzeba przyznać, że w tym opowiadaniu pisarz udanie bawi się literackimi konwencjami, nie wdając się w prawdopodobieństwo psychologiczne bohaterów oraz sytuacji. Ważna jest wartka akcja i zagadkowe zakończenie.

Najmniej wspólnego z igraniem prozatorskimi matrycami ma ostatnie opowiadanie Manhattan, dotyczy bowiem czasów najnowszych rozliczeń z okresem powstania „Solidarności”. Bohater Rufin wprowadza się do wieżowca, gdzie wcześniej mieściła się siedziba Służby Bezpieczeństwa. Wyobcowany w betonowym bloku poznaje przypadkiem młodą lokatorkę Roksanę. Nawiązuje się pomiędzy nimi romans, w którym nie byłoby nic szczególnego, gdyby nie ekslibris byłego męża Roksany, wywołujący falę wspomnień. Dzięki narracyjnym retrospekcjom główny bohater przypomina sobie tajną drukarnię z czasów stanu wojennego, w której poznał byłego męża Roksany – jak się później okazało – tajnego współpracownika bezpieki. Na donosicielstwo zgodził się z obawy o bezpieczeństwo jego córki Marzeny. I jak na ironię losu Rufin

spotykał się z nią swego czasu, zanim podczas przesłuchania przez esbeka nie popełniła samobójstwa, wyskakując z okna w wieżowcu. I tak po nitce do kłębka już razem Rufin i Roksna docierają do oprawcy Marzeny. Wspólnie topią byłego oficera Służby Bezpieczeństwa w parkowym stawie. Miłość i chęć zemsty zlała się w jedno w tym mordzie, będącym wyrazem dziejowej sprawiedliwości.

Konstrukcja każdej z głównych postaci w zbiorze jest manieryczna. Jest to mężczyzna po przejściach, próbujący poukładać własne życie poprzez analizę przeszłości, ale ciągle napotykający w niej – obce niekiedy – wątki, które komplikują mu aktualny żywot. Z zawodu lub przekonania jest artystą nagle zmuszonym do wcielenia się w rolę detektywa i to nadzwyczaj skutecznego. W takiej budowie bohatera jest sporo sztuczności. Nie można jej natomiast zarzucić pisarzowi, gdy eksponuje miejsce akcji i jego wpływ na wydarzenia i atmosferę napięcia w fabule. Bardzo udany jest zwłaszcza pomysł z wykorzystaniem wieżowca w opowiadaniu Manhattan. Pomimo takich wyraźnych odautorskich zabiegów trudno jest zaklasyfikować prozę Leszka Girtlera do literatury stricte popularnej.

 

Leszek Girtler: Miejsca rozstań i powrotów. Zabrze 2015, ss. 322.  

autor: Ryszard Bednarczyk

Pozostałe wpisy

Biblioteka "Guliwer" (2016-12-30 / Małgorzata Wójcik-Dudek)
W gościnie u człowieka (2016-12-30 / Ryszard Bednarczyk)
Czucie, wiara i szkiełko – o kondycji współczesnej (2016-11-28 / Ewa Wylężek)
Z kulturą po literackich ścieżkach (2016-11-24 / Katarzyna Kuroczka)
Niobe. Śląska krzywda wykrzyczana (2016-11-12 / Grzegorz Sztoler)
Szeptem (2016-11-12 / Marek Rapnicki)
Naprawdę ważne zdjęcia (2016-11-06 / Paweł Lekszycki)
O geniuszu miejsca w śląskiej literaturze (2016-11-06 / Ryszard Bednarczyk)
Niewykorzystany demon przypadku (2016-10-27 / Katarzyna Kuroczka )
Jedynie skóra pachnie poezją (2016-10-27 / Ryszard Bednarczyk)
Wredny łobrozek, czyli egzystencjalny bigos (2016-10-18 / Katarzyna Kuroczka )
Grudzień Genowefy (2016-09-29 / Ewa Olejarz)
Wszystko się kręci wokół patyczka (2016-08-30 / Ryszard Bednarczyk)
Samotna walka Szczepańskiego (2016-08-29 / Katarzyna Kuroczka )
Mała zagłada (2016-08-03 / Ewa Wylężek)
Kręgi na wodzie (2016-07-28 / Irmina Kosmala)
Gorzkie studium psychologiczne i socjologiczne (2016-07-28 / Katarzyna Kuroczka)
To byli nasi dziadkowie (2016-07-27 / Grzegorz Sztoler)
U źródeł wrażliwości (2016-07-09 / Miłosz Piotrowiak)
Przypadek Pawła G. (2016-07-03 / Monika Witczak)
Wypisz, wymaluj – „Podsłuchy i podglądy” Jerzego J (2016-07-03 / Ewa Wylężek)
„To tylko poezja” (2016-06-12 / Katarzyna Niesporek)
Portret wielokrotny (2016-05-17 / Maria Dębicz)
Uważne czytanie (2016-05-10 / Ewa Bartos)
Być u siebie, to być sobą (2016-05-06 / Katarzyna Kuroczka (Bereta))
Uśmierceni przez Twardocha (2016-03-28 / Katarzyna Bereta)
Krzyk i cisza (2016-03-11 / Katarzyna Niesporek)
Kto straszy w prozie Guzego (2016-03-05 / Ryszard Bednarczyk)
Traktat o grze w świat (2016-02-20 / Katarzyna Bereta)
"Duchy wojny" po raz piąty (2016-02-16 / Jacek Lyszczyna)
Koronkowa książeczka (2016-02-16 / Bogdan Widera)
'biernik Bogdana Prejsa (2016-02-15 / Roma Jegor)
Lament nad śmiercią hiszpańskiego toreadora (2016-02-15 / Jacek Lyszczyna)
O kulturowym przymusie (2016-02-09 / Katarzyna Bereta)
Szaleństwo i metoda (2016-02-09 / Ewa Wylężek)
Doświadczając bliskości (2015-12-18 / Katarzyna Niesporek)
Doświadczając pewności (2015-11-18 / Katarzyna Niesporek)
Teatr w sieci (2015-10-31 / Maria Sztuka)
Pamięć i wyobraźnia (2015-09-27 / Katarzyna Niesporek)
O poszukiwaniu siebie (2015-09-27 / Katarzyna Bereta)
Wszystkie beboki Stalinogrodu (2015-08-08 / Katarzyna Bereta)
Edessy (2015-07-28 / Katarzyna Niesporek)
Erotyczne przygody pewnego świra (2015-07-24 / Ryszard Bednarczyk)
Trzej neurotycy i pies (2015-07-16 / Ryszard Bednarczyk)
O cierpieniu i wierze w sześciu językach (2015-07-02 / Ryszard Bednarczyk)
Z duszą na uwięzi (2015-06-15 / Ryszard Bednarczyk)
Czas jak zamarznięta rzeka (2015-05-13 / Ryszard Bednarczyk)
Wiersze i obrazy (2015-01-17 / Katarzyna Niesporek)
Zbiór minitraktatów i testament gorzkich prawd (2015-01-04 / Katarzyna Bereta)
O "Drugim końcu wszystkiego" Brzoski (2014-11-10 / Ewa Wylężek)
Czy mężczyźnie przystoi płakać? (2014-10-27 / Ewa Wylężek)
Jan Dobry nauczycielem Opolan (2014-10-08 / Justyna Kubik)
Przez wielką wodę. O narracji traumy (2014-09-21 / Ewa Wylężek)
O "Dialogach śląskich" Górdziałka (2014-08-25 / Marek Mikołajec)
Z kroniki rodzinnej – Dom trzech pokoleń (2014-08-19 / Ewa Wylężek)
Światło ze Śląska (2014-08-16 / Ewa Wylężek)