Górnośląskie Towarzystwo Literackie w Katowicach
G ó r n o ś l ą s k i e   T o w a r z y s t w o   L i t e r a c k i e   w   Katowicach

Krytyka literacka



Doświadczając bliskości

Ewa Parma, Córka Victora H.

„Jakże cudne cuda / i wykoncypowane koncepcje / wymyślam w wierszach” – napisała Ewa Parma w jednym z liryków ze swojego najnowszego tomu wierszy Córka Wiktora H. I wszystko to prawda, ale do tych słów poetki należałoby jeszcze (aby było uczciwie) dopowiedzieć – raz to udane, raz to nieudane; raz pociągające, innym razem mniej.

Ewa Parma, znana z fascynacji tworzenia słowa do dzieła sztuki, tym razem rejestruje własne obrazy rzeczywistości, przez nikogo wcześniej nieuchwycone. Tematem utworów staje się to, co codzienne, pospolite, na ogół mało znaczące, ale co naprzykrza się autorce Kobiet i ważek, nieustannie do niej powracając. „Po latach się okaże / że każde doświadczenie / ma wpływ na obserwatora (…) / że obraz utkwił w siatkówce / jak okruch lustra z baśni” – skonstatowała poetka. W pamięci podmiotu tych wierszy, jak na fotografii, zostają utrwalone miejsca naznaczone obecnością „ja” lirycznego. Pobudzają one wyobraźnię poetki, wzniecają w niej pragnienie dopowiadania różnorodnych historii, co sprawia, że zapamiętany obraz zostaje wprawiony w ruch. Dzięki temu wyjątkowa przestrzeń staje się jeszcze bardziej urzekająca. I tak Tiergarten to nie tylko „(…) ogród / otoczony resztkami muru”, ale także osobliwe miejsce spotkania; jak napisała Parma: „wejdziemy tam na chwilę / która nas złapie w swą sieć / i każe tu wracać przez wieczność”.

Obrazów o podobnej poetyce jest więcej. Pobrzmiewa w nich ton melancholii. Sama poetka powtarza w jednym z wierszy za Borgesem: „Nie ma rajów innych niż raj utracony”. Parma, obserwując otoczenie, widzi go stale – na gałęzi, gdzie „wszystkie chwile zlewają się w jedną” czy na „ławeczce”, przy której rosną magnolie, a na niej – ubolewa podmiot – „nie siedzimy / oparci o siebie plecami”.

Ale w utworach pojawiają się też przestrzenie skonkretyzowane, będące charakterystycznymi punktami na mapie najbliższej, śląskiej okolicy. Poetka zaprowadza czytelnika najpierw do Cafe Kattowitz – wyodrębnia detale tego miejsca i na swój sposób je koloryzuje: „menu na kontuarze”, „krucha porcelana”, „złoty ekspres do kawy”, kawa „co pachnie dalekim krajem”. Następnie idziemy do Fiśli, „małej knajpki na strychu / z widokiem na senne miasteczko”. Parma wydobywa uroki wszystkich przywołanych przestrzeni, ale nade wszystko każdą z nich łączy z podmiotowym doświadczeniem obecności drugiej osoby. „Tylko z tobą mogę tam iść” – czytamy w Cafe Kattowitz. Miejsca te wpisują się w prywatność „ja” lirycznego, ewokują konkretne sytuacje i wspomnienia.

Utworów oscylujących wokół tematu miłości czy bliskości jest w tomie Ewy Parmy o wiele więcej. Wybór, na który zdecydowała się poetka, zdaje się wyjaśniać Eine kleine Nachtmoment, w którym napisała: „Życie nie jest ukryte w słowach / (…) ani w ciszy / którą wybrukowano piekło / Życie ukryte jest w chwili / między tobą a mną / gdy trzymasz mnie tak mocno / jakbyś chciał ukoić niepokój / którego będziesz powodem”. Parma dochodzi tu do sedna. W przytoczonych frazach ujawnia swoje pragnienie. Podniesione do najwyższej rangi, staje się jej najistotniejszym aspektem egzystencji. W innym wierszu powie wprost: „Daj mi pić”. Pragnienie idzie tu w parze z tęsknotą, by w końcu przerodzić się w pożądanie: „dziś tęskni za tobą ten kawałek / pomiędzy biodrem a brzuchem / gdzie czasem przewiązuję chustę”. Ale i pożądanie, i utęsknienie stają się dla autorki coraz bardziej uciążliwe, doprowadzają do kresu wytrzymałości, do wypowiedzenia także cierpienia, jak w utworze Exchange: „To będzie uczciwa wymiana: / oddasz mi ból za tęsknotę”.

Co ważniejsze: wyrażona przez poetkę chęć obcowania z kimś drugim, owo pragnienie usprawiedliwia treść i formę innych liryków umieszczonych w tomiku. Mowa tu o wystylizowanych na piosenkę wersach, które spaja sugestywny tytuł Ajlawju: „Będę to śpiewać / zawodzić i skomleć / i na stacjach metra / Pisać na murach / Mariotta Wawelu / ryć gwoździem / na ścianach nowego / dworca w mieście K. (…)”, bądź o słowach, które w zamierzeniu poetki miały być wieloznaczne, może metaforyczne, ostatecznie jednak budzą oczywiste odczytania: „Więc nie dyskutuj / ze mną, tylko spójrz / w oczy. / I bierz”.

Pożądanie wypływa w tych utworach z miłości. Bywa, że podmiot wypowiada ją wprost – w podniosłych wyznaniach lub najprościej jak tylko można, albo też instruując. Poetka nieustannie mówi w przeciwieństwie do drugiej strony, która nie wypowiada ani słowa.

Pragnienie bliskości, pożądania czy wreszcie miłości zawiera się w tytule, jaki Ewa Parma nadała swojemu tomikowi. Córka Victora H. odsyła do nieszczęśliwej miłości opisanej w pamiętnikach Adèle Hugo. Poetka w utworze otwierającym książkę napisała o Adèle: „(…) uciekła w fikcję, by nakarmić swój głód / na rozgrzanych ulicach Halifaxu / i zamieniła się w kruka tylko, / by odnaleźć swego porucznika / który nie chciał jej znać (…)”. Ale to nie jedyna autentyczna historia przedstawiona przez autorkę Kobiet i ważek. Znajdziemy tu także wiersze o Camille Claudel czy Vincencie van Goghu. Parma przywołuje autentyczne fakty i dopowiada swoje przemyślenia na temat ich życia.

Mimo że wiersze w najnowszym tomie Ewy Parmy zostają połączone wyrazistym tytułem, tworzą całość, z której można wydobyć różne wątki i tematy. Na końcu został umieszczony osobny i intrygujący cykl pod tytułem I sette peccati capitali, niejako podsumowujący cały tomik. W Siedmiu grzechach głównych zostały zawarte ostrzeżenia: „Uważaj, pożądanie i gniew / to niebezpieczna mieszanka, / która w końcu wybuchnie”; pragnienia: „Chcę cię mieć na wyłączność / bo jesteś mi pisana”; żądze: „Jestem twoją Nyotaimori / zjedz ze mnie po kolei / wczorajszą złość / i poranny żal”. Poetka gra w tej części tomu z konwencjami, dokonuje parafrazy wersów charakterystycznych dla języka religijnego, dopuszcza się jego desakralizacji: „bądź wokół jako w niebie / tako i na ziemi”.

„Mam czas na wiersze i miłość” – napisała Ewa Parma, zamykając swój tomik. Po takim wyznaniu nie może dziwić nadmiar wątków, myśli i tematów obecnych w tej poezji. Ów nadmiar nie prowadzi jednak do przesytu, nie staje się ósmym grzechem głównym poetki.

 

Ewa Parma: Córka Victora H. Katowice 2015, ss. 82.

autor: Katarzyna Niesporek

Pozostałe wpisy

Biblioteka "Guliwer" (2016-12-30 / Małgorzata Wójcik-Dudek)
W gościnie u człowieka (2016-12-30 / Ryszard Bednarczyk)
Czucie, wiara i szkiełko – o kondycji współczesnej (2016-11-28 / Ewa Wylężek)
Z kulturą po literackich ścieżkach (2016-11-24 / Katarzyna Kuroczka)
Niobe. Śląska krzywda wykrzyczana (2016-11-12 / Grzegorz Sztoler)
Szeptem (2016-11-12 / Marek Rapnicki)
Naprawdę ważne zdjęcia (2016-11-06 / Paweł Lekszycki)
O geniuszu miejsca w śląskiej literaturze (2016-11-06 / Ryszard Bednarczyk)
Niewykorzystany demon przypadku (2016-10-27 / Katarzyna Kuroczka )
Jedynie skóra pachnie poezją (2016-10-27 / Ryszard Bednarczyk)
Wredny łobrozek, czyli egzystencjalny bigos (2016-10-18 / Katarzyna Kuroczka )
Grudzień Genowefy (2016-09-29 / Ewa Olejarz)
Wszystko się kręci wokół patyczka (2016-08-30 / Ryszard Bednarczyk)
Samotna walka Szczepańskiego (2016-08-29 / Katarzyna Kuroczka )
Mała zagłada (2016-08-03 / Ewa Wylężek)
Kręgi na wodzie (2016-07-28 / Irmina Kosmala)
Gorzkie studium psychologiczne i socjologiczne (2016-07-28 / Katarzyna Kuroczka)
To byli nasi dziadkowie (2016-07-27 / Grzegorz Sztoler)
U źródeł wrażliwości (2016-07-09 / Miłosz Piotrowiak)
Przypadek Pawła G. (2016-07-03 / Monika Witczak)
Wypisz, wymaluj – „Podsłuchy i podglądy” Jerzego J (2016-07-03 / Ewa Wylężek)
„To tylko poezja” (2016-06-12 / Katarzyna Niesporek)
Portret wielokrotny (2016-05-17 / Maria Dębicz)
Uważne czytanie (2016-05-10 / Ewa Bartos)
Być u siebie, to być sobą (2016-05-06 / Katarzyna Kuroczka (Bereta))
Uśmierceni przez Twardocha (2016-03-28 / Katarzyna Bereta)
Krzyk i cisza (2016-03-11 / Katarzyna Niesporek)
Kto straszy w prozie Guzego (2016-03-05 / Ryszard Bednarczyk)
Detektyw po przejściach (2016-03-05 / Ryszard Bednarczyk)
Traktat o grze w świat (2016-02-20 / Katarzyna Bereta)
"Duchy wojny" po raz piąty (2016-02-16 / Jacek Lyszczyna)
Koronkowa książeczka (2016-02-16 / Bogdan Widera)
'biernik Bogdana Prejsa (2016-02-15 / Roma Jegor)
Lament nad śmiercią hiszpańskiego toreadora (2016-02-15 / Jacek Lyszczyna)
O kulturowym przymusie (2016-02-09 / Katarzyna Bereta)
Szaleństwo i metoda (2016-02-09 / Ewa Wylężek)
Doświadczając pewności (2015-11-18 / Katarzyna Niesporek)
Teatr w sieci (2015-10-31 / Maria Sztuka)
Pamięć i wyobraźnia (2015-09-27 / Katarzyna Niesporek)
O poszukiwaniu siebie (2015-09-27 / Katarzyna Bereta)
Wszystkie beboki Stalinogrodu (2015-08-08 / Katarzyna Bereta)
Edessy (2015-07-28 / Katarzyna Niesporek)
Erotyczne przygody pewnego świra (2015-07-24 / Ryszard Bednarczyk)
Trzej neurotycy i pies (2015-07-16 / Ryszard Bednarczyk)
O cierpieniu i wierze w sześciu językach (2015-07-02 / Ryszard Bednarczyk)
Z duszą na uwięzi (2015-06-15 / Ryszard Bednarczyk)
Czas jak zamarznięta rzeka (2015-05-13 / Ryszard Bednarczyk)
Wiersze i obrazy (2015-01-17 / Katarzyna Niesporek)
Zbiór minitraktatów i testament gorzkich prawd (2015-01-04 / Katarzyna Bereta)
O "Drugim końcu wszystkiego" Brzoski (2014-11-10 / Ewa Wylężek)
Czy mężczyźnie przystoi płakać? (2014-10-27 / Ewa Wylężek)
Jan Dobry nauczycielem Opolan (2014-10-08 / Justyna Kubik)
Przez wielką wodę. O narracji traumy (2014-09-21 / Ewa Wylężek)
O "Dialogach śląskich" Górdziałka (2014-08-25 / Marek Mikołajec)
Z kroniki rodzinnej – Dom trzech pokoleń (2014-08-19 / Ewa Wylężek)
Światło ze Śląska (2014-08-16 / Ewa Wylężek)